W literaturze coraz więcej miejsca poświęca się na tematykę seksu. Okazuje się bowiem, że jest tym coraz większe zainteresowanie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że nawet w filmach istnieje coraz większe wprost nasycenie poprzez sex. W każdym praktycznie filmie musi zaistnieć chociażby próba uprawiania seksu bądź namiętny pocałunek, bo inaczej film w ogóle nie jest uznawany za godny uwagi. A przecież wcale nie musi tak być. Jednakże nawet w typowych filmach historycznych, wojennych itp., pojawiają się sceny miłosne.
Producenci uważają, że w przeciwnym wypadku film nie miałby wystarczającej oglądalności. Jednocześnie sex w pojęciu dosłownym bądź przynajmniej jako namiastka scen łóżkowych pojawia się w coraz większej grupie produkcji filmowych niezależnie od kraju, języka lektora czy kategorii, do której należy. Poza tym warto nadmienić, że prowadzono dawniej ankiety czy film bez aspektów miłosnych byłby ciekawy i okazuje się, że najlepiej ogląda się podobno filmy, w których sex przynajmniej jako namiastka sceny łóżkowej sprzedaje się najlepiej.

